Białowieża Turystyka
 

Oferta dla firm - Szkolenia , Konferecje, IntegracjaKwatery w Białowieży i Puszczy BiałowieskiejWycieczki
(Białowieża, Biebrza i inne)
Legendy BiałowieskiePrzewodnik Skarby BiałowieżyO NasMy w prasieKilka słów o regioniePolecane stronyKontakt
Do Białowieskich Miejsc Mocy

Symbol: Białowieża 3, Wycieczka całoroczna piesza lub rowerowa



W trakcie wycieczki odwiedzamy wczesnośredniowieczną świątynię pogańską w Puszczy Białowieskiej oraz miejsce mocy w Parku Pałacowym w Białowieży uznane przez radiestetów i geomantów za drugi po wawelskim czakram Ziemi w Polsce.
W uroczysku, położonym w centralnej części Puszczy Białowieskiej kilka lat temu odkryto kamienny krąg. Drzewa, a w szczególności dęby, rosnące w sąsiedztwie kręgu różnią się znacząco wyglądem od drzew rosnących w okolicy. Wyrastają, bowiem w formie wielu pni wprost z ziemi. Co ciekawe kamienny krąg otoczony jest naturalną polaną porośniętą przez krzewy głogu, i kilka pomnikowych drzew, na którą z nieznanych przyczyn nie wkracza las.

Radiesteci i geomanci twierdzą, że w rejonie kamiennego kręgu wyczuwa się szczególny rodzaj energii wpływającej korzystnie na ludzki organizm. W takich właśnie miejscach nasi przodkowie w okresie przed chrześcijańskim oddawali się animistycznym rytuałom.

Czas trwania wycieczki: 2 godziny
Koszt wynajęcia przewodnika: 80 PLN/grupę

Garść informacji o radiestezji, miejscach mocy, feng-shui

Kilka lat temu w Białowieży byłem świadkiem dość osobliwej sceny. W Parku Pałacowym na górce, przy dawnym hotelu Iwa, rośnie od stuleci grupa kilkunastu dębów. Leśne olbrzymy tworzą rodzaj kręgu. Wewnątrz tego właśnie leśnego kręgu siedziały trzy młode, urodziwe dziewczyny. Nie byłoby w tym nic szczególnie frapującego, pomijając ma się rozumieć urodę panien, gdyby nie to, że siedziały one jak skamieniałe. Mijały kolejne minuty, a one nic tylko siedzą zapatrzone dokładnie nie wiadomo, w co.

Zagadka wyjaśniła się rok później, gdy poznałem pana Leszka Matelę - międzynarodowy autorytet w dziedzinie geomancji i radiestezji, autora kilkunastu książek z tej dziedziny. Dowiedziałem się wówczas, że górka porośnięta dębami to tak zwane miejsce mocy, drugie zresztą w Polsce, po krakowskim Wawelu, pod względem natężenia korzystnej dla człowieka energii. W okolicy Białowieży, jak się później okazało, takich miejsc jest znacznie więcej. W oddziale 495, kilka kilometrów na południowy zachód od Białowieży znajdują się kamienne kręgi pochodzące z czasów, gdy białowieską knieją władali Jaćwingowie. Co ciekawe większość drzew rosnących w pobliżu kręgów wyrasta z ziemi w formie kilku pędów. Inne drzewa rozrastają się tuż nad ziemią w dwa, trzy, a nawet więcej pni. O ile w Puszczy takie formy drzew są raczej czymś wyjątkowym, to tu - w miejscu mocy - zjawisko to jest regułą. Górka przed hotelem, kamienne kręgi w oddziale 495, krakowski Wawel i wiele innych miejsc o szczególnym promieniowaniu to tak zwane czakramamy Ziemi. Zgodnie z wiedzą geomantyczną, w takich miejscach występuje silne natężenie szczególnego rodzaju pola energetycznego, które ma polepszać nasz nastrój, sprzyjać medytacji, a nawet leczyć różne przypadłości ciała i duszy.

W ostatnich latach znacznie wzrosło zainteresowanie niekonwencjonalnymi metodami leczenia, ziołami, parapsychologią i pokrewnymi dziedzinami, które jednych śmieszą, innych fascynują, a jeszcze innych skłaniają do refleksji nad dobrodziejstwami współczesnej cywilizacji technicznej. W Polsce nauka o szczególnym promieniowaniu Ziemi i kosmosu jest stosunkowo młodą dziedziną ludzkich dociekań. W Chinach, Tybecie, Indiach i innych krajach Dalekiego Wschodu geomanci cieszą się dużym poważaniem. W azjatyckim kręgu kulturowym geomancję określa się jako feng- szui, czyli wiatr i wodę. Azjaci uważają wodę za element skupiający życiodajną energię. Wiatr z kolei jest traktowany jako najważniejszy czynnik ożywiający cały świat przyrody.

Wpływ geomancji w Chinach na życie codzienne był tak przytłaczający, że ludzie byli bardziej skłonni wyburzyć całą wieś, niż zmienić bieg przepływającej przez nią rzeki. Wierzy się tam, bowiem, że człowiek musi dopasować się do naturalnego rytmu natury, a nie odwrotnie. Były próby zburzenia tego właśnie rytmu, jak choćby tak zwana rewolucja kulturalna. Eksperymenty te uwieńczone zostały jednak straszliwą klęską i pochłonęły miliony ludzkich istnień. Zarówno w Kraju Kwitnącej Wiśni, jak i w Państwie Środka nikt pozostający przy zdrowych zmysłach nie rozpocznie budowy domu, grobu, wsi, hotelu, a tym bardziej biurowca czy fabryki bez uprzedniej konsultacji ze specjalistą w dziedzinie feng - szui.

Nie zwlekaj, Białowieża czeka!